Posts From Category: Sportowo

Dlaczego kwarantanna jest jak maraton

18 dni kwarantanny za nami.  Powoli kończę Irlandczyka na Netflixie.  Moja córeczka, która na początku marca była 5-miesięcznym niemowlakiem, teraz przygotowuje się do testów ośmioklasisty.  W styczniu organizowaliśmy z żoną chrzciny, a teraz mam wrażenie, że trzeba się zabrać za organizację złotych godów Generalnie wszystko strasznie się dłuży i trzeba sporo cierpliwości, by wyjść z …

Ja biegam. A jaka jest Twoja super-moc?

Niedawno Linkedin opublikował raport o 15 zawodach przyszłości. Tej niedalekiej przyszłości, bo mowa była o 2020 roku. Zdecydowana większość (tak naprawdę wszystkie, ale nie chciałem wyjść na idiotę) to zawody, których nie jestem w stanie wytłumaczyć. Nie wiem, czym zajmuje się inżynier robotyki, inżynier full stack, albo technik zdrowia behawioralnego. Znaczy się, może trochę wiem. Pewnie …

Wracam!

Mija trzeci tydzień, odkąd po raz kolejny postanowiłem, że cierpienie, pot i łzy będzie tym czym będę się zajmować w wolnej chwili. Od trzech tygodni trenuję, biegam i przestaję tyć.  Wprowadzenie do treningów biegowych nie jest nawet takie straszne. Ba, jest wręcz przyjemne. Dusza mi się raduję, gdy zerkam do planu treningowego na kolejny tydzień. …

Ile biega zaawansowany biegacz amator?

„To ile tak biegasz?” To najczęściej zadawane pytanie, obok „jak można tyle zjeść?”, jakie słyszę. Odpowiedzmy zatem na nie w szczegółach.  Jak w przypadku większości pytań, także i odpowiedź na to zaczyna się od „zależy”. Zależy od tego o jakim okresie mówimy i od tego, do jakich zawodów się szykuję (czasami też od tego, ile …

Jak biegać rano?

Leczenie kanałowe zębów, blok reklamowy pod koniec filmu na Polsacie, zimny sedes – gdzieś w tym towarzystwie sytuuje się u mnie bieganie przed śniadaniem. Nie jestem fanem, choć przez ostatnie tygodnie byłem do tego zmuszony, DZIEŃ W DZIEŃ! Opowiem Wam jak sobie z tym radziłem.  Nie jestem ani porannym skowronkiem, ani nocnym markiem. Plasuję się …

Nie oceniaj sportowca po zmęczeniu

Po ostatnim moim półmaratonie miałem bardzo nieprzyjemne spotkanie z jednym z biegaczy. Znalazł mnie gdzieś na mecie i wyzwał od #$%@$#% i @#%#$%, a potem jeszcze @$^^&#@, za to, że wpadłem na niego na moim 19., a jego 9.kilometrze i nie przeprosiłem. Nie miałem siły, żeby z nim dyskutować, ale zmotywował mnie do tego, żeby napisać …

Get Exclusive Content

Sign up and we’ll send you great content!