fbpx

Trzeci poniedziałek roku

Dzisiaj „Blue Monday”, za oknem „Szary Poniedziałek”, do tego najwyższe ciśnienie atmosferyczne w tym tysiącleciu, i co gorsza, zjadłem ostatnią czekoladkę, która pozostała po Świętach. Gdybym był podatny na takie negatywne bodźce to byłoby kiepsko, ale na szczęście ja staram się szukać pozytywów.

Po pierwsze mamy dzisiaj trzy „20” w dacie. Ile razy takie coś przydarzyło się w Twoim życiu? Zgaduję, że nigdy. Po drugie, okazuje się, że czekoladki sprzedają nawet po Świętach. Po trzecie termin „Blue Monday” i całą teorię za nim wymyślił pseudo-naukowiec, który zaprezentował ją w informacji prasowej jednego z biur podróży. Mam wystarczające doświadczenie w PR-rze, by wiedzieć, że większość treści w informacjach prasowych to ściema. Nie ma się zatem co przejmować. Dzień jak co dzień.

Po czwarte, nie załamuję się faktem, że jest poniedziałek. Ten dzień to po prostu początek nowych wyzwań (tak przynajmniej nazwałby go jego PR-owiec) nie „#$@#$%@% dzień po weekendzie”. Nie załamuję się też ogólną szarością, bo nie po to jesteśmy leniwi i nie zdejmujemy świątecznych światełek oraz choinki, by w dni takie jak te sobie ich nie włączyć.

To ciśnienie faktycznie może mieć na nas wpływ, ale mi od razu lekko poprawił się humor, gdy uświadomiłem sobie, że równie dobrze, można by ciśnienie atmosferyczne nazwać presją otoczenia (sprytne, nie?). A kto najlepiej radzi sobie z presją otoczenia? Michael Jordan (i tak jakimś cudem udało mi się skojarzyć hektopaskale z koszykówką). Bądź jak MJ i nie daj się ulec presji!

No i najważniejsze. „Blue Monday” wypada w trzeci poniedziałek roku, podobnie jak amerykańskie święto Martina Luthera King Juniora (MLK Day). Trudno o bardziej inspirujące, motywujące i napędzające święto niż to. Luther King był liderem ruchu praw obywatelskich i osobą, która odegrała kluczową rolą w zniesieniu dyskryminacji rasowej w USA i w walce o równouprawnienie czarnoskórych. Zasłynął z wielu inspirujących przemówień, które dało wiarę, siłę i nadzieję milionom ludzi, a cytat, który mi najbardziej utkwił w pamięci to ten:

„Jeśli nie potrafisz latać to biegnij,

Jeśli nie potrafisz biec, to idź,

Jeśli nie potrafisz iść, to się czołgaj,

Nie ważne co robisz, staraj się zawsze zmierzać naprzód”

Nie ważne zatem, czy dzień jest niebieski, czy szary, pierwszy w miesiącu, czy ostatni w roku. Ważne, żeby działać i się nie poddawać. Ja szesnaście razy zaczynałem ten tekst, nie wiedząc gdzie z nim zmierzam, ale pomimo wszystko udało się go pięknie dokończ

Photo: Steve Worsethandetroit

Leave a Comment

Get Exclusive Content

Sign up and we’ll send you great content!